01
Pierwszy zakup nad morzem
Wszystko zaczęło się w 2022 roku. Po czterech miesiącach życia na amerykańskich plażach wiedziałem, że słońce i morze muszą stać się trwałą częścią mojego życia. Nie chciałem jednak tylko spełnić marzenia. Jako inwestor szukałem aktywa, które będzie zarabiać. Szukałem idealnego punktu przecięcia pięknej lokalizacji i twardych danych inwestycyjnych — i dokładnie to znalazłem w Albanii.
02
Wzrost wartości i wynajem
Kiedy po powrocie z USA ulokowałem kapitał w Albanii, był to rynek, który większość inwestorów wtedy omijała szerokim łukiem. Ja widziałem w nim jednak niepowtarzalną okazję. Dziś okazuje się, że była to jedna z moich najlepszych decyzji. Rzeczywistość przewyższyła moje tabelaryczne szacunki — nieruchomość znacząco zyskała na wartości w czasie, a wynajem generuje stabilny cashflow. To dowód, że jeśli wiesz, gdzie patrzeć, znajdziesz doskonałą symbiozę między nieruchomością wypoczynkową a wysoko dochodowym aktywem.
03
Jak powstała Albánie Nemovitosti
Sukces mojej inwestycji nie pozostał bez echa. Kiedy zaczęli odzywać się przyjaciele i znajomi z pytaniem „jak to powtórzyć”, zrozumiałem, że sama rada nie wystarczy. Potrzebowali bezpiecznego przeprowadzenia przez cały proces — od wyboru po obsługę prawną. Z pierwotnej przyjacielskiej pomocy naturalnie narodziła się profesjonalna usługa i powstał projekt albanienemovitosti.cz. Dziś pod tą marką pomagamy klientom znaleźć dokładnie to, czego sam szukałem: idealne połączenie radości z morza i twardych danych inwestycyjnych.
04
Odkrywanie kolejnych krajów
Wraz z sukcesem w Albanii pojawił się też popyt klientów na kolejne destynacje. Choć mam doświadczenie także z czeskim rynkiem, zagranica zaoferowała mi coś więcej — nie tylko często ciekawszy wzrost wartości, ale też dodatkową wartość radości z życia nad morzem. Dlatego spakowałem walizki i osobiście przejechałem i przestudiowałem kolejne kraje.
Odkryłem jedną zasadniczą rzecz: każdy lokalny pośrednik będzie twierdził, że właśnie u niego jest najlepiej. Rzeczywistość jest jednak taka, że każdy kraj ma swoje plusy i minusy. Moją rolą jest obiektywnie ocenić te fakty i dopasować je do potrzeb konkretnego inwestora. To, co dla jednego jest przeszkodą, dla drugiego może być okazją.
05
Doświadczenie z czeskim rynkiem
Aby mieć pewność, że porównuję porównywalne rzeczy, w międzyczasie rzuciłem się też w inwestowanie na rodzimym czeskim rynku. Przeszedłem przez cały proces, w tym wymagający remont, który udokumentowałem w filmach na YouTube. Była to świetna szkoła techniczna, ale utwierdziła mnie w jednym: zagranica oferuje do liczb dodatkowo emocję. W Czechach oferujemy jednak ciekawą alternatywę — inwestycje w mieszkania spółdzielcze.
06
Wybór odpowiednich destynacji
Osobiście zbadałem rynki nieruchomości od zachodu na wschód — od Portugalii i Hiszpanii przez Włochy aż po Cypr i Gruzję. Niektóre podróże ponownie nagrywałem, aby uchwycić rzeczywistość bez upiększeń.
Mój wniosek inwestycyjny był jednoznaczny. Podczas gdy tradycyjne rynki zachodnie są piękne i ciekawe, są też często nasycone i drogie inwestycyjnie, z wolniejszym zwrotem. Kiedy zestawiłem na szalach cenę wejścia, potencjał wzrostu i zwrot z najmu, zwycięzcy byli jasni. Z punktu widzenia maksymalnej efektywności i przyszłego wzrostu wartości największy sens ma dla mnie dziś trójka: Albania, Gruzja i Cypr.